Pojawiły się w necie pierwsze wrażenia po niezwykle udanej konferencji :) Nie było gdzie szpilki wcisnąć - na wykładach kłębił się dziki tłum :) Doliczyłymy się wczoraj, że przewinęło się przez sale wykładową około 200 osób! Było
więcej chętnych, ale się po prostu nie zmieścili. Nikt się nie spodziewał, że będzie takie zainteresowanie. od wpół do 9 rano aż do późnego popołudnia ludzie przychodzili falami, próbując dostać się na interesujące ich wykłady. Wiem, co mówię, ponieważ większą częśc czasu stałam na "bramce" i wydawałam z innymi organizatorkami wejściówki, "Trygony", zbierałam kontakty, ankiety i zgłoszenia członkowskie.

To wspaniałe, że jest w Polsce tyle osób żywo zainteresowanych wiedzą królewską :)
Zdjęcia:
- fotografie Lwi, autorki bloga Analizy Astrologiczne;
- fotografie Bogdana Krusińskiego, autora polskiego programu astrologicznego Urania;
Relacje:
- Piotra Piotrowskiego;
- Doroty Rzepeckiej;
- Anny Wawrzyckiej-Atach.