Zakładki:
Moja strona
Moje blogi
Moje projekty
Blogi przyjaciół i znajomych królika :)
Miejsca magiczne
Czytam :)
Ezoteryka
Fotografia
Kobiece :)
Malarstwo
Natura i Ekologia
Poezja
Zwierzaki
Tagi
moon phases

Click for Warsaw, Poland Forecast

Wpisy z tagiem: sąd

sobota, 20 października 2007
Sąd Boży czy Sad Boży?

Namalowałam wczoraj Sąd Boży (Le Jugement). Zajęło mi to pięć godzin, więc i tak dość krótko, jak na moje standardy rysowania, i to mimo tego, że dwa razy podchodziłam do tego rysunku. Pierwsza wersja trafiła do kosza , kiedy połowa rysunku była już namalowana. Stwierdziłam, że kolory nie są właściwe. Wersja ostateczna wyszła dużo ładniej :)))

I tak, po szalonym nowiu w Wadze, wypadajacym na moim urodzeniowym Plutonie, który to nów obrodził aż w 4 karty (Zawieszony, Pustelnik, Arcykapłan i Arcykapłanka), do namalowania z Major Arkanów, po doliczeniu wczoraj powstałego Sadu Bożego, pozostały mi do namalowania tylko ... 4 karty :)))

Przy okazji malowania Sądu Bożego, który niespodziewanie dla mnie samej koresponduje silnie z jedną z kart z małych arkamów, której oto nie podejrzewałam, pojawiła się też koncepcja XXI kart Tarota, czyli karty Świat (Le Monde). Poza tym prz 6 podejściu udało mi się namalować tęczę w sposób oddajacy jej rzeczywiste uroki. Anioł, jaki się pojawia na tej karcie, bynajmniej nie dmie w trąbę jerchońską, za to subtelnie gra na flecie :)))

Powoli zastanawiam się nad koncepcją Małych Arkanów - nie mogę sie zdecydować, czy żywioł Powietrza przedstawić jako tradycjne miecze, czy jako pióra. Wszak dziś o wiele częściej ranimy słowami i analizujemy rzeczywistość za pomocą myśli i słów, niż za pomocą dobrze wykutego kawałka żelaza. Ale to może akurat dobrze. Inna sprawa, że ostatnio, kiedy kolega dał mi do ręki samurajski miecz, z którym czasem ćwiczy, zapałałam prawdziwym uczuciem do białej broni. Piękna sprawa, tym piękniejsza dla mnie, że żywiołu Powietrza mam w horoskopie naprawdę sporo.

Wracając do Sądu Bożego - malując pierwszą wersję, martwiłam się, że nie wiem, jakie dać tło obrazkowi, i tło pojawiło się w trakcie :) Na dalszym planie są góry, przypominające nasze Beskidy, Bieszczady i inne łagodnie pagórkowate, zalesione miejsca :) Mój Sąd Boży daje niezłe perspektywy ;)

Ciekawe, ze na Marsylskim Tarocie też są takie wybrzuszenia, które można tak zinterpretować :) Ale zobaczyłam to dopiero po fakcie, po namalowaniu :) Idee i archetypy mają używanie, tańczac w moim umyśle.

EDIT:

Zrobiłam bardzo interesującą literówkę w tytule notki - zamiast Sąd Boży, napisałam Sad Boży:) Piękna nazwa. Nasz świat jest w końcu jednym z wielu bożych ogródków, magicznym sadem, kulistym Avalonem, błękitną planetą pokrytą w 90% wodą :)