|
Blog > Komentarze do wpisu
Blueberry Tarot: Rydwan
Prace nad moją talią posuwają się do przodu. W tej chwili 2/3 kart jest już gotowe, a że talia będzie niestandardowa, to Małych Arkanów - tak jak i wielkich zresztą - będzie więcej, niż się to przyjęło od czasów dominacji marsylskiej wersji Tarota. Zdecydowanie bardziej podoba mi się tradycja włoska - ileż w niej zagwozdek i historii nie do końca wyjaśnionych, a jakie słoneczne głębie :) Poniżej wrzucam fotkę jednego z Wielkich Arkanów - Rydwan. Ponieważ Blueberry Tarot jest eklektyczny, mamy tu figurę Cuchulainna, celtyckiego solarnego bohatera. Chyba nie mamy na słowiańszczyźnie jego odpowiednika - może gdyby wrzucić do jenego kotła Waligórę, Zawiszę Czarnego i Finista - Cud-Sokoła, powstałby ktoś podobny. Cuchulainn słynął ze swej siły, piekności i szału bitewnego, który przypominał trans słynnych skandynawskich berserkerów. Ponieważ to tylko klasyczna przejażdżka w stylu Fianna w czasach pokoju, nie narysowałam żadnych kolcy ani ostrzy po bokach wozu, jakby to było w czasie wojny. Bardzo lubię tę kartę, jest dynamiczna i pogodna jednocześnie. Parą do niej jest karta następna, egipska Sprawiedliwość.
środa, 17 listopada 2010, iokepine
TrackBack
Komentarze
2010/12/02 10:49:25
Słońce też ma głębie w końcu; każdy, kto się interesował jego budową, o tym wie :)
Gość: Ras, 212-14-8-131.wfil.univ.szczecin.pl
2012/03/02 16:07:32
Jest istotne, aby woźnica Rydwanu nie miał lejców w rękach. Brak lejców symbolizuje na tej karcie fakt, że czasem sukces/życie/sprawa "porywają nas", nie do końca je kontrolujemy. Nikt nie steruje własnym życiem w 100%.
2012/03/09 23:11:58
Witaj, ważne jest by zrozumieć, ze Rydwan jest fazą manii i wtedy człowiek uważa, że ma wszystko pod kontrolą. Czy uważasz, że obie ręce na kierownicy zapewniają pełne bezpieczeństwo jazdy samochodem? Analogicznie jest z Rydwanem.
2012/03/09 23:17:16
Pooglądaj sobie - na części kart są lejce, na innych nie. Także na tych starszych:
www.albideuter.de/html/wagen.html |
BTW, bardzo podoba mi się określenie "słoneczne głębie" - świetnie oddaje to, co w Tarocie jest skrzętnie pomijane: wspaniałe stare tradycje, jasne i pełne mądrości, które dziś wielu omija w poszukiwaniu "magijnej" sensacji.