|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Horoskop wedyjski a sprawa polska, czyli o miszczach przez duże SZCZY
Pod koniec maja napisała do mnie koleżanka, która poszła na horoskop do astrologa wedyjskiego. Poniżej zamieszczam, za zgodą koleżanki, naszą rozmowę przez GG na ten temat. Rozmowa mówi sama za siebie, nawet nie poczynię komentarzy. Astrologia wedyjska, czyli Dżjotisza to odrębny, szacowny system astrologiczny, ale trudno przejść obojętnie obok tak ewidentnych przejawów partactwa.
Ja poniedziałek, 16 lipca 2007, iokepine
TrackBack
Komentarze
moja.koteria
2007/07/16 12:23:59
Boooże! A to nie ma jakiejś policji na takich???
2007/07/17 01:21:56
Ło Jezusie i matko bosko!!! Do mnie też czasem trafiają ofiary takich "fachowców". Niestety, większość astrologów zapomina lub nawet nie wie o tym, że nie chałturzą w branży wróżbiarstwa jarmarcznego, lecz że ich zadaniem jest być doradcami rozwoju osobistego. Klienci też o tym nie wiedzą i najczęściej szukają wróżb. Takich po prostu: "paniusiu, a co mnie czeka w tym roku?"
2007/07/17 23:01:34
No jest najlepsze: "Mnie sie nerwy udzieliły, jak swoim łamanym polskim powiedział, ze nie bedzie w moim zyciu miłosci. [...]
Potem sie okazalo, ze mial na mysli małżenstwo, bo w Indiach to jednoznaczne." Zaczynam sie gubic. Jesli w Indiach za maz wychodza maloletnie dziewczynki, a slub jest kontraktem podpisywanym przez dwie rodziny, bez swiadomego udzialu zainteresowanej, to jak tam malzenstwo moze sie wiazac z miloscia? Wiem, wiem, nie jestem hinduska. Jestem europejka i to dosc wyemancypowana, wiec patrze na to inaczej. Ale mi to sie kupy nie trzyma. 2007/07/17 23:17:57
No właśnie, jak tu się połapać w takim galimatiasie? Moim zdaniem, jak ktoś nic nie umie, to jedzie na strachu - im bardziej kogoś zaszokuje, tym lepiej.
To jest tylko rozmowa na GG, a ja potem jeszcze spędziłam jakieś 3 godziny na przeglądaniu notatek z tej pożal się boże sesji. Najbardziej mnie rozbawiło to, że facet miał program w sanskrycie, z którego te prognozy czytał, a jak nie łapał jakiegoś słowa, to przełączał program na angielski, co dziewczyna zauważyła przy końcu sesji. 2007/07/19 01:43:59
Mam kasetę, na którą nagrałam program "Astrologia jako nauka" z Discovery. I tam między innymi występuje astrolog wedyjski, ale nie Hindus, tylko Amerykanin. Świetny facet, bardzo mi się spodobał. Był doradcą pewnej wziętej pisarki, która dzięki jego radom odnosiła wielkie sukcesy. Mówił jej, jaki dobrać kolor i motyw na okładce, kiedy wypuścić książkę na rynek, a nawet o czym powinna pisać. Przepowiedział jej, kiedy i gdzie wynajmie dom, bo się kobieta przeprowadziła i nie mogła znaleźć nowego lokum. To był fachowiec. Nikogo nie straszył, lecz służył praktyczną pomocą.
2007/07/19 01:55:48
PS. Kurde, teraz skojarzyłam, co napisałaś... ten astrolog, u którego była twoja koleżanka to naprawdę wielki miszcz! Jeśli zamiast interpretować horoskop "z głowy" czytał interpretacje z komputera, to po prostu wstyd! I jeszcze miał problemy językowe sanstrycko-angielsko-polskie! Aż trudno uwierzyć.
Ale i u nas są tacy cwaniacy. Kilka razy miałam klientów, którzy skorzystali z oferty "profesjonalnej" interpretacji horoskopu i za kilka stówek otrzymali gotowy wydruk opisu z programu Chwiszczuka. Niektórym się wydaje, że jak kupią program, to już mają prawo ogłaszać się jako profesjonalni astrolodzy. 2007/07/19 12:17:55
Dokładnie! A reklama robi swoje. Jego ulotki są ponoć porozkładane po różnych knajpach wegetariańskich i indyjskich, ma promocję dzieki temu, że pisze horoskop miesięczny do jednego z czasopism kolorowych, więc pewnie myśli, że hulaj dusza, piekła nie ma... Do czasu.
2007/07/19 12:19:03
A to, że istnhieja prawdziwi specjaliści od Dżjotiszy, w to nie watpię :)
2007/07/21 12:18:12
Straszne sa te historie o partaczach, ktorzy za ciezkie pieniadze doluja ludzi, do tego nawet nie probuja ukryc zenuajcych brakow w wiedzy. Czytac interpretacje z programu - taki astrolog powinien spalic sie ze wstydu! Niedouczony i nieetyczny. "A jeszcze podal mi okres kiedy albo bede bardzo ciezko chorowac, albo mi ktores z rodzicow umrze..." - ZGROZA :((
2007/07/21 16:21:27
O, a tutaj rozwinęła się ciekawa dyskusja astrologów na kanwie powyższej rozmowy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=66008779 2007/07/22 16:22:27
Do mnie co jakiś czas przychodzą ludzie, i opowiadają, jak to zamówili interpretację horoskopu u rzekomego profesjonalnego astrologa. Ten żąda zapłaty kilkuset złotych, po czym wysyła gotowca z komputera. Zero pracy własnej, poza wpisaniem danych i kliknięciem "wyświetl" oraz "drukuj".
|