|
Blog > Komentarze do wpisu
Układ Słoneczny pod Kopernikiem:)
Chodzi oczywiście o pomnik Kopernika na Krakowskim Przedmieściu. Jak piszą w GW:
"Pomnik Mikołaja Kopernika jest nadal otoczony płotem. Brakuje przed nim kawałka placu, na którym oprócz rysunku orbit pojawią się planety oraz Słońce z brązu. Ta część prac powinna być gotowa do połowy maja."
No, no, zobaczymy:) Do połowy maja niedaleko, będzie na co popatrzeć i liczę na to, że mimo że większość polskich budowlańców pracuje na wyspach brytyjskich, te chłopaki, które tu zostały, nie płaczą i skończą remont w wyznaczonym terminie. Zaraz wrzucę informację o tej pięknej (mam nadzieję) instalacji na fora astrologiczne - otwarcie Układu Słonecznego pod pomnikiem Kopernika to dobra okazja do spotkania ludzi zainteresowanych i praktykujących astrologię z Warszawy i okolic:)
Patrzę sobie teraz na wiszącą przy moim biurku reprodukcję rysunku Układu Słonecznego, jaką narysował prawie pięćset lat temu Kopernik, ilustrując swoje Wielkie Dzieło, jakim jest po dziś dzień "De revolutionibus orbium coelestium" i uśmiecham się. Pierwsza sfera, najbardziej oddalona od Słońca to sfera gwiazd. O ile szerszy jest znany nam dziś świat:) Nawet w Układzie Słonecznym wciąż odkrywane są nowe ciała, przy czym istnieje spore prawdopodobieństwo, że nawet wśród już odkrytych transplutoników, takich jak Sedna, Quaoar, Orkus, Cubewano i inne jeszcze nienazwane są obiekty wielkości planetarnych. A wtedy, kiedy Kopernik otwierał nam drogę do tych terenów, sam o tym nie wiedząc, jak to często bywa z przedstawicielami fazy Ryb w tamtych rejonach mieszkały Anioły:)
Druga i ostatnia sfera, jaką narysował Kopernik, a na jakiej zamykało się wtedy ludzkie Universum, to sfera Saturna. Orbity nie są eliptyczne, tylko koliste, zgodnie z koncepcją świata doskonałego, odzwierciedlajacego doskonałość Boga - dopiero obserwacje Tycho de Brache i odkrycia Keplera dotyczące mechaniki ciał niebieskich zmieniły tę koncepcję. Mam wrażenie, że Kopernik może wcale nie pomylił się tak bardzo. Jeśli przyjąć, że elipsa symbolizuje połączenie dwóch kół czasu: naszego ziemskiego czasu z Czasem spoza Czasu, którty pojawia się w wielu alchemicznych przedstawieniach, jako dwa koła o jednej piaście, kręcące się jednocześnie - takie przedstawienia są spotykane nie tylko na obrazach alchemików, ale pojawiają się w wielu różnych kulturach. Jak pisałam TUTAJ: "Zarówno niektórzy fizycy, starożytne kultury, jak i mistycy z różnych epok opisują bowiem czas niejako podwójnie: jeden czas to czas ziemski, jakim posługujemy się na co dzień, drugi - to Wielki Czas, który jest niezmienny. Ten pierwszy jest postrzegany jako linearna strzała skierowana w jedną stronę, będąca ciągiem przyczyn i skutków. Ten drugi - to Lewiatan ukryty w głęboko pod zwykłym czasem, wieczny, stały, a jednocześnie pozostający w ciągłym ruchu, podobnie jak koliber wiszący w powietrzu w jednym miejscu, a przecież bardzo szybko uderzającego skrzydełkami. Czas poza Czasem porusza się tak szybko, że stoi w miejscu, podobnie jak Czerwona Królowa z Tamtej strony Lustra. Australijscy aborygeni nazywają go Czasem Snów, chińczycy - porządkiem Ho-Tu, irlandczycy - Tir na nOg, znanym także jako miejsce w Czasie poza Czasem i kraina nieśmiertelności. Ów Wielki Czas wywiera wpływ i sprawia, że znajomość praw rządzacych czasem linearnym, zwykle jakże praktyczna i przydatna, potrafi niesodziewanie zawodzić, i to na całej linii. Wielki Czas objawia się bowiem nader często jako trudna do przyjęcia dla większości struktura pola, tzw. przypadki oraz synchroniczności. Wszystko to jest dość irytujące dla tzw. racjonalistów, ponieważ są to zjawiska fenomenologiczne, z natury irracjonalne, trudno do przewidywidzenia i mierzenia." Trzeba pamięteć, że w pracy Kopernika "De revolutionibus..." nie ma cienia dowodu, czego nie omieszkał się kiedyś wytknąć pewien ksiądz pewnemu naukowcowi przy okazji rozmów o historii nauki; podobnie jak z odkryciem budowy pierścieni beznenu, bardzo wiel miała do powiedzenia przy tej teorii intuicja, jakże charakterystyczna dla fazy Ryb.
Warto uczcić naszego wielkiego astronoma i astrologa:) Tym bardziej, że gdzie jak gdzie, ale na Krakowskim Przedmieściu jest wiele uroczych knajpek, już nie mówiąc o parku znajdującego się koło BUW-u.
czwartek, 10 maja 2007, iokepine
TrackBack
Komentarze
dori7
2007/05/10 14:27:45
Zapowiada sie, ze jednak nie bedzie wielkiego opoznienia - prace nad Ukladem Slonecznym mozna podejrzec od strony Oboznej, zrobilam to dzis i chyba juz niewiele brakuje do ukonczenia :))
2007/05/10 14:29:22
Zapomnialabym o najwazniejszym :))
Pomysl spotkania astrologow pod Kopernikiem jest swietny! Bede na pewno. 2007/05/23 23:45:38
Melduje, ze prace nad Ukladem Slonecznym ***pelzna***. Wylozyli w 2/3 kostek wokol pomnika i tyle. Zagladam za kazdym razem, kiedy przechodze obok, o najrozniejszych porach dnia i jakos nie widze, zeby panowie pracowali jak pszczolki w ulu.
2007/06/27 12:29:21
I oto już mamy gotową ową instalację:) I działa. Któregoś dnia specjalnie pojechałam, żeby sobie postać na każdej planecie:) W tej chwili najprzyjemniej stało mi się na Słońcu :)))
|